Strony

wtorek, 27 maja 2014

Patyczkowa doniczka



W swoim  przydasiowym królestwie miałam dwie paczki  patyczków od lodów. Miały być na inny projekt ale wymaga on bardzo dużo czasu i pracy, a że chwilowo   i jedego  i drugiego nie posiadam to powstała - doniczka patyczkowa. Jest całkowicie zrobiona od podstaw. Z płyty takiej dziwnej , patyczków,  kleju, farbek i tekturki , potraktowanej dodatkowo mgiełką ,tuszem i perełkami, powstała  na moją ulubioną pachnącą lawendę. Napis Paris i owa lawenda ma mi przypominać, że kiedyś trzeba spełnić marzenie o podróży do Prowansji.



Moją pachnącą doniczkę zgłaszam na wyzwanie w 



2 komentarze: